Dzień trzeci - Cardio Power & Resistance - 40 minut.
Mięśnie słabe, trzęsące się już po rozgrzewce. Ale walczę. Wiem, że jest o co i że w końcu poprawi się kondycja mięśni i całego organizmu.
Przy tych ćwiczeniach mój puls waha się 120-160, nie licząc rozciągania.
Klik trening.

O, mój TŻ też ćwiczył jakieś treningi w stylu tego Insanity :-) Podobno fajne :D
OdpowiedzUsuń